• Wpisów: 3895
  • Średnio co: 22 godziny
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 22:25
  • Licznik odwiedzin: 738 425 / 3632 dni
 
kura
 
Swego czasu Złe Kaśki analizowały blog niejakiej ZłotUwy, zawierający strrrraszne i mrrrroczne opowiadania.
Zajrzałam tam dzisiaj. Jest nowa historyjka, a co.
Od pierwszego spojrzenia przyciąga tytułem w obcym języku:

Tuvex neresamlen, ce te qoui

Ten sam zwrot pojawia się jeszcze w tekście, tym razem  w wersji:

Tuvex ne resamlen, ce tequi

Cóż to oznacza, pyta dręczony ciekawością i drżący ze strachu (wszak to mhroczna historia) czytelnik?
Oddajmy głos autorce i zobaczmy jak sobie poradził z zagadką sam bohater opowiadania:

“Matt jeszcze raz spojrzał na napis pod obrazem, po czym wybiegłz pokoju do sypialni cioci. Zaczął przeszukiwać jej komodę. Wreszcieznalazł to, co chciał - słownik łaciny. Odnalazł to zdanie. „Tuvex neresamlen, ce te qoui", co dosłownie znaczy „Ciekawość to pierwszystopień do piekła”...”



Aha. Moja skarbnica łacińskich sentencji znacznie się wzbogaciła. Mogę iść i szpanować.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  • awatar
     
     
    Kazuś
    Mi to brzmi jak francuski. Ale może być łacina.
     
  •  
     
    Zaraz zacznę trzymać książki w komodzie. Do tej pory nawet mi to przez myśl nie przeszło że tak można.
     
  •  
     
    dobre! ;D

    mnie się trochę z francuskim kojarzy, ale nie mam pojęcia co może znaczyć...
    (czyli takie pie..ol się ?)
     
  •  
     
    No dobra, a teraz pytanie zasadnicze: co może znaczyć to nieszczęsne "tuvex..." itd.? Komuś coś się kojarzy, po brzmieniu może?
    Oczywiście możliwe, że jest to straszliwa klątwa w języku demonów, którą wymawiać należy koniecznie z przydechem w miejsce samogłosek i oznacza na przykład "idź na stronę i wychędóż się sam" ;)
     
  •  
     
    ja bym dała bez in, ostatnio coraz częściej widzę, że robili nagi directionis, ale tak to chyba ok ;)
     
  •  
     
    curiositas in infernum primus gradus est.

    chyba tak, ale dawno już w łacinie nie siedziałam i nie jestem pewna, czy to podwójny nominativus...

    Pozdrawiam serdecznie :)
     
  •  
     
    Znalazłam sobie w słowniku wszystkie łacińskie słowa z tego zwrotu (curiositas, primus, gradus, Infernus, est), ale żeby złożyć z tego zdanie trzeba by jeszcze trochę gramatyki, a tego już niestety ni w ząb nie pamiętam.
     
  •  
     
    Nie, to na pewno nie jest łacina... bardziej mi to wygląda na potraktowany fonetycznie i ze trzy razy przekręcony jakiś zwrot francuski.
     
  •  
     
    troszkę znam łacinę i mnie to na łaciński zwrot zupełnie nie wygląda...w moim słowniku nawet nie znalazłam słowa tuvex, ciekawość to po łac. curiositas, albo studium nova noscendi, czyli dosłownie dążność/pragnienie poznawania nowych rzeczy. Chyba, że to jakaś łacina średniowieczna...nie chcę się tu wymądrzać, ale coś mi tu nie pasuje, może jeszcze później to sprawdzę...ale lepiej tak od razu nie szpanować ;)