• Wpisów: 3895
  • Średnio co: 22 godziny
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 22:25
  • Licznik odwiedzin: 739 566 / 3654 dni
 
kura
 
I tak oto drugi z najbardziej oczekiwanych koncertów tego roku przyszedł i minął ;) Jakimś cudem udało mi się dostać aż do drugiego rzędu, przede mną były już tylko dziewczyny kurczowo trzymające się barierek (oraz starannie odczepiające palce tych, którzy na moment się ich chwycili, barierek, nie dziewczyn). Co miało tę zaletę, że człowiek miał jaki - taki dostęp do powietrza, a pan ochroniarz od czasu do czasu się litował i wachlował nas ręcznikiem :)
Koncert był dłuuugi i obfity, z przewagą piosenek starych nad nowymi, a bisy trwały tyle, co pół koncertu właściwego. Panowie Doktorzy w rewelacyjnej formie. Oraz jeśli za jakiś czas zobaczycie Kurzą, Szprocią, Pigmejczą i Kasiczą buźkę w filmie dokumentalnym o Teresie Orlowski, to się nie zdziwcie ;)
A w ogóle, co ja będę gadać :)

DSC01698.JPG


Der Graf
DSC01684.JPG


Tak można by widzieć Roda po paru głębszych ;)

DSC01675.JPG


Dzidu protestowała, że Farina za mało. No jakoś mi się do zdjęcia nie ustawiał...
DSC01673.JPG


On ma zdecydowanie więcej zębów niż normalny człowiek!
DSC01678.JPG


Rod akustycznie (1/2 Lovesong)
DSC01679.JPG


DSC01680.JPG



Zdjęcie z serii "Niezamierzony Efekt Artystyczny", czyli archanielskie skrzydła Beli (no, w sumie, skoro Farin mógł zaśpiewać "Du hast", to Bela mógł być Engelem, nie mam na myśli trenera):

DSC01644.JPG


Zdjęcie z serii "Pan Ochroniarz i zupełnie nieistotne tło", czyli jak wygląda efekt rozpoznawania twarzy w praktyce:


DSC01654.JPG


A tutaj - Der Graf, tak jak udało mi się nagrać. Pierwsze wyciemnienie jest to moment, kiedy spadł mi na głowę jakiś całkiem solidnych rozmiarów koleś, drugie - kiedy aparat wyleciał mi z ręki (na szczęście był na pętelce).




A poza tym - świetne spotkanie z dziewczynami. Szanowna Ekipo, na co następne się wybieramy?

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego